02.06.2008 :: 14:31 | Link | Wypowiedziały się już (2)osoby
Wróżka smoczuszka

Wczoraj był dzień dziecka, Gabrysia od kilku tygodni była uświadamiana, że ten dzień będzie dla Niej bardzo ważny. Tego dnia miała przyjść wróżka i zabrać smoczki Gabrysi. W zamian za to miała dać jej jakąś zabawkę pomagającą w zasypianiu (bo Gabrysia potrzebowała smoczków tylko do usypiania). Tak też się stało, rano do drzwi zadzwonił dzwonek. Na wycieraczce czekało pudełeczko i liścik. Gabrysia zgodnie z instrukcją wrzuciła smoczki do pudełka. Wróżka zabrała pudełko, a kiedy po całym emocjonującym dniu Gabrysia wróciła do domu znalazła na swoim łóżku to samo pudełko z listem, w środku znajdowała się maskotka, biały miś. Spodobał się Gabrysi tak bardzo, że nie chciała się już kąpać, tylko szybko iść spać. Udało nam się ją przekonać i po szybkim prysznicu Gabrysia poszła usypiać. Zaakceptowała zmianę smoczka na maskotkę, dwa razy może przypomniało jej się o smoczku, ale tata przypomniał o wymianie i była spokojna. Raz tylko mówiła, że prosiła wróżkę o lewa, a nie misia, ale i tym razem udało się tacie jakoś wybrnąć z sytuacji. Szybko zasnęła i spała spokojnie całą noc.

Z innych ciekawych rzeczy to byliśmy w Manufakturze, z okazji dnia dziecka odbywał się występ wokalno taneczny, na scenie pani śpiewała z dziećmi z publiczności. Gabrysia oczywiście nie darowała nam i musieliśmy ją wsadzić na scenę. Pani śpiewała, dzieci tańczyły, Gabrysia razem z nimi, mimo, że była najmniejsza nie onieśmielały jej dzieci. Tańczyła i z dziewczynkami i chłopcami... a na końcu wygrała nagrodę za najładniejszy taniec :)

Potem wyprawa na obiad z dziadkami, kolejne prezenty (ekspres do kawy i układanka), w ramach rozrywki miała pozjeżdżać z dziadkami na saneczkach z Rudzkiej Góry, niestety kolejka była strasznie długa i po pierwszym zjeździe zrezygnowaliśmy.

Kolejni dziadkowie i kolejne prezenty, wspaniały różowy rowerek (pierwszy w jej życiu), tabliczka na drzwi z imieniem Gabrysi i ubranka. Z całego zestawu chyba najbardziej Gabrysi podobała się trąbka do roweru, piszcząca niemiłosiernie.

Warto jeszcze powiedzieć, że dzień wcześniej Gabrysia była na działce, gdzie dostała wspaniałą wielką zjeżdżalnię ogrodową, która ledwo zmieściła się do samochodu cioci i wujka. To tyle tak na szybko, zdjęcia wieczorem.





Rodzice

16.06.2008 :: 12:38 | Link | Wypowiedziały się już (3)osoby
Long time no see

Dawno nic nie pisaliśmy. Powodów jest kilka:
-Euro 2008, Gabrysia czasem ogląda z nami kawałki meczów i mówi "o grają w piłkę", "gool".
-przygotowania do wakacji, w tym roku prawdopodobnie uda nam się zrealizować kilka wypadów.
-piękna pogoda i leń, to ostatnie to akurat tatę dopadło, ale z tym walczy.

Co do Gabrysi to właśnie jesteśmy na etapie walki z katarem. Niestety coś jej się przyplątało i musimy to szybko wyeliminować. Znosi to dzielnie, ale widać, że ją to męczy, miejmy nadzieję, że szybko sobie z tym poradzimy i do końca wakacji nie będziemy mieli już kłopotów zdrowotnych.
Pod koniec maja dowiedzieliśmy się, że Gabrysia zakwalifikowała się do przedszkola (w tym roku nabór odbywał się elektronicznie), także po wakacjach zaczyna się nowy etap w jej życiu. Czekamy z niecierpliwością.

Nie wszyscy pewnie wiedzą, że Gabrysia to wulkan humoru i dowcipu, kilka tygodni temu kiedy usypiałem ją i powiedziałem "dobranoc" szybko i z uśmiechem odpowiedziała "piła na noc". Bardzo mnie to rozbawiło i miałem potem problem, żeby ją na spokojnie uśpić. Ostatnio przed snem robimy z Gabrysią teatrzyk, ja dostaję żabkę, Gabrysia ma białego misia i bawimy się... misiu mówi do żabki "poproś mnie o rękę", żabka wykonuje "polecenie" misia, na co Gabrysia mówi "poproś mnie o drugą" (za pierwszym razem też nie wytrzymałem ze śmiechu i był problem ze spaniem). Potem najczęściej misiu i żabka idą na bal, tańczą i śpiewają. A na koniec żabka musi wygłupiać się przed naszą córeczką, inaczej nie zaśnie. Z innych śmiesznych spraw, Gabrysia ostatnio już przysypiała w łóżku, już prawie, prawie spała, gdy nagle "siku, siku", ja wstaję, dochodzę do drzwi, na co mała zanosząc się śmiechem mówi "żartowałam chce piciu" i jak tu jej nie kochać.



Tata

19.06.2008 :: 09:17 | Link | Wypowiedziały się już (0)osoby
I want to ride my bicycle

Wczoraj postanowiliśmy przetestować w warunkach bojowych nowy pojazd Gabrysi.
Rowerek w GO SPORCIE: :)
Kij do szpadla w CASTORAMIE: 12pln
Gabrysia krzycząca "jadę szybko na rowerze": bezcenne

Popchaliśmy Gabrysię trochę po osiedlu. Największe problemy miała z utrzymaniem toru jazdy, bo ostro kręciła kierownicą na boki. Pomijając ten fakt to bardzo jej się podobało i była zachwycona, że jedzie na rowerze.





Jednak po jakimś czasie stwierdziła, że schodzi z rowerka i jak to mama powiedziała zaczęła robić wygibasy jakby jeździła na lodzie.



Rodzice

25.06.2008 :: 12:00 | Link | Wypowiedziały się już (1)osoby
Hubica...

Jak? Co? Kto? Ano tak to. Kilka dni temu przed wyścigiem we Francji w TV leciał materiał o Kubicy. Siedzimy rodzinnie i oglądamy, Gabrysia zajęta książeczką, nagle zaczyna śpiewać "do boju Hubica, do boju Hubica" prawie pospadaliśmy z krzeseł ze śmiechu. Potem wieczorem podczas usypiania jeszcze musiałem z Nią trenować śpiewanie :)

Poza tym dzieci są jednak niemożliwe:
"Jak będziecie mali (chyba w sensie starzy, ale niech jej będzie) to się wami zaopiekuję, mamą i tatą" - strasznie ją kochamy.



Rodzice

27.06.2008 :: 23:17 | Link | Wypowiedziały się już (1)osoby
Teaser

Corveta...

Rodzice

statystyka

Załóż bloga

Archiwum

2021
marzec
luty
styczeń
2020
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik

Kategorie

Dom(0)

Aleksander i Róża
Kuzyneczka Ala

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl